RSS
piątek, 29 września 2017

... no i teraz nie chce mi się spać.

Właściwie już piątek mamy, czyli jutro… IMPREZA! ;-)

W tygodniu miałam imieniny, więc była okazja, żeby zaprosić kilka osób na sobotni obiad i deser.

 Po prostu: jest okazja, żeby się spotkać! :-))

Zasadnicze danie sobotniej impry już przygotowane. O reszcie nie omieszkam donieść. :-))

01:54, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »

Rozważam wzięcie psa ze schroniska. Już nawet mam kandydatkę:

Wysłałam e-mail do schroniska, żeby odpowiedzieli, jak Shanti dogaduje się z kotami.

01:36, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »
środa, 13 września 2017

Cztery łapy w kupie. ;-))

23:47, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »

Łaciaty twarożek nie jest zły! ;-))

23:37, ju-sty-na
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 września 2017

"Przeminęło z… deszczem".

Zaspana, rozmemłana i zgęziała – taka byłam w tym tygodniu.

Czekam na złotą polską jesień. Może przyjdzie.

20:44, ju-sty-na
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 września 2017

Uff, byliśmy. Przegląd uzębienia wypadł nadspodziewanie dobrze. I u mnie, i u Adama tylko po jednej plombie do zrobienia było. Reszta zębów okay. Po tak długim czasie? Doprawdy zaskakujące.

A macie coś humorystycznego:

Dobrze, że wcześniej tego nie znałam, bo jeszcze bym zrejterowała. ;-))

17:57, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »

Trafiłam na to zdjęcie i nieodparcie skojarzyło mi się z tą piosenką:

 

00:11, ju-sty-na
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 września 2017

I nie wiem, czego bardziej się bać. ;-))

W starym dowodzie, który w październiku niestety straci ważność, zdjęcie mam nie najgorsze, a to zrobione do nowego to jakiś horror. Adama też nie lepsze. :-(( Przecież my nie jesteśmy w ogóle do siebie podobni!

Te nowe zasady robienia zdjęć do dowodów i paszportów są przerażające. Wyglądamy jak… wyciągnięci z policyjnej kartoteki.

No, ale dowody odebrać trzeba. A to już jutro, niestety. ;-(

I jeszcze dentystka - aż strach się bać. Dawno nie byłam. Jakaś plomba wypadła, jakieś dziury się porobiły, jakiś kamień narósł… Licho.

A takie zawsze miałam zadbane zęby! :-( Od czasu, kiedy mam problemy z chodzeniem, a do dentystki, której ufam kilka kilometrów i schodków jest, wygląda to… niefajnie. Zdecydowanie za rzadko się widzimy. Aż będę się bała jutro usta otworzyć. :-((

O rany!

23:43, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »

Książka z 2013 roku, ale przerażająco aktualna. Polecam.

23:13, ju-sty-na
Link Dodaj komentarz »