RSS
niedziela, 15 listopada 2015

Wczoraj pochowaliśmy Tatę.

Przedtem załatwianie formalności, krzątanina, organizowanie. Po pogrzebie jeszcze stypa.

A potem wróciliśmy do domu – i do naszego życia. Z poczuciem, że już nic nie będzie takie samo.

15:44, ju-sty-na
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 listopada 2015

Ks. Jan Twardowski

O stale obecnych

Mówiła że naprawdę można kochać umarłych
bo właśnie oni są uparcie obecni
nie zasypiają
mają okrągły czas więc się nie spieszą
spokojni ponieważ niczego nie wykończyli
nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi
nie połykają tak jak my przerażonego sensu
nie udają ani lepszych ani gorszych
nie wydajemy o nich tysiąca sądów
zawsze ci sami jak olcha do końca zielona
znają nawet prywatny adres Pana Boga
nie deklamują miłości
ale pomagają znaleźć zagubione przedmioty
nie starzeją się odmłodzeni przez śmierć
nie straszą pustką pełną erudycji
nie łączą świętości z apetytem
bliżsi niż wtedy kiedy odjeżdżali na chwilkę
przechodzą obok z niepostrzeżonym ciałem
ocalili znacznie więcej niż duszę


00:00, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »
niedziela, 08 listopada 2015

Dziś o 7:15 odszedł z tego świata mój najukochańszy, wspaniały TATA.

Edgar Froeze z Tangerine Dream powiedział podobno, że ludzie nie umierają, tylko zmieniają swój kosmiczny adres.

I tego się trzymam.

23:10, ju-sty-na
Link Komentarze (3) »
sobota, 07 listopada 2015

Przyznaję się do słabości i rozpaczy - i wiem, że to nie jest trendy. Bo dziś w modzie jest bycie zdrowym, perfekcyjnym i szczęśliwym.

Ale PRAWDZIWE życie takie nie jest!

01:44, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »

Nie pisałam długo.

Jakąś awersję mam do blogowania. Bo co tu pisać, jeśli tata walczy, żeby żyć, a równocześnie, żeby godnie umrzeć?

Nasza bezradność jest przerażająca!

A życie toczy się dalej: blogaski, twitty, instagram…

A gdzie jest człowiek?

01:28, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »