Blog > Komentarze do wpisu

* * *

Nie myślałam, że aż tak za mojego życia zatoczy koło sytuacja polityczna w Polsce.

Oto ja, urodzona w połowie lat sześćdziesiątych XX wieku, dorastająca w PRL-u, ze wszystkimi jego negatywnymi przejawami, pamiętająca jako nastolatka stan wojenny, ja, która w dorosłość wchodziłam w 1989 roku, kiedy nastała Rzeczpospolita Polska, zderzam się z polityką ostatnich trzech lat, a zwłaszcza z polityką ostatnich dni.

Jestem zdruzgotana i pewnie jeszcze długo z tego stanu nie wyjdę.

sobota, 21 lipca 2018, ju-sty-na

Polecane wpisy

  • O jejku!

    Ach, dużo się dzieje i warto by to opisać. A równocześnie: "Luzik, zdążysz!" Czy na pewno?

  • Akcja PIES

    Pod koniec stycznia znajomi pożegnali swojego "prawie jamnika" – czternastoletnią Diunę. Rozpacz była wielka. Dopiero po kilku tygodniach odważyłam się ic

  • Mamy maj

    I tak oto mamy maj. Niesamowite, ale prawdziwe: im człowiek starszy, tym szybciej pędzi czas. Obiecuję, że już niedługo opowiem Wam sympatyczną historię psa imi

Komentarze
2018/07/22 00:46:42
Justyna wyłącz radio i telewizor, ileż to rozterek mniej.
Ja tak zrobiłam i to jest duża ulga. I tak nie masz wpływu na sytuację polityczną.
-
2018/07/22 02:44:40
Łoj! Być może będę musiała, bo emocjonalnie rusza mnie to bardzo.