Blog > Komentarze do wpisu

Dzięki!

Dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim wpisem. To dla mnie dowód, że ktoś tutaj zagląda, mimo że "płodną" blogerką ostatnio nie byłam. Absolutnie nie kokietuję. Po prostu miło przekonać się, że dzięki blogowi ktoś z sieci interesuje się tobą i twoim życiem.

To dla mnie dowód na to, że istnieję - mimo, że nie ma mnie na Facebooku (a to podobno podstawa). ;-))

wtorek, 02 lutego 2016, ju-sty-na

Polecane wpisy

  • Święta

    No to mamy Wigilię. Niedługo zasiądziemy do naszej wieczerzy: Mama, teściowa, Adam i ja. Już wszystko przygotowane. Adam za chwilę jedzie po teściową. Wszystkim

  • Już przedświątecznie ;-))

    W sklepach już święta, w reklamach święta, w internecie święta, to i u mnie święta. A raczej trochę przedświątecznego uśmiechu. Dzisiaj coś dla tych, którzy mie

  • Zbieram się do spania...

    … ale jeszcze w prezencie ode mnie przeciwwaga do listopadowego nastroju:

Komentarze
2016/02/03 15:31:20
Regularnie zaglądam. Ciekawie piszesz, a ponadto fascynuje mnie Twoja dbałość o kulturę słowa i elegancja notek.
Mój blog jest zamknięty, gdybyś miała ochotę, to wysyłam zaproszenie.
Może mnie jeszcze kojarzysz? Pisałam przed laty jako konfliktowa.
-
2016/02/03 16:08:46
Justynko - byłaś przed ponad trzema laty jedną z pierwszych autorek, która czytałam, zakładając swój blog. Czytałam z przyjemnością i dużym zainteresowaniem. Jestem zdania, że blogi piszą i czytają Ci, którzy potrzebują pewnego rodzaju kontaktu, zachowania pamięci o różnych rzeczach - może z tej gliny jesteśmy.
-
2016/02/06 17:29:20
i ja zaglądam
choć ostatnio b.rzadko
przegapiłam wpis o Tacie , przykre to jest jak odchodzą najbliżsi i wiem jak boli
dostałam Twojego maila nie wiem dlaczego nie odpisałam , ale jakoś tak...wypieram cały czas wypieram , myślałam że jak nie będę o tym pisała to to zniknie , nic z tego .....
pozdrawiam Cię serdecznie